sierpniowo – spacerowo

Ostatnie dni sierpnia zawsze zmuszały mnie do refleksji. Schyłek lata oznaczał wejście w jesienny nastrój, czasem kolorowy niczym spadające liście, innym razem smutny jak płaczące niebo. Ten rok jednak, jest wyjątkowy dla mnie pod każdym względem, dlatego też czujniej obserwuję zmieniającą się dookoła aurę.

Swoją drogą, pierwszy raz od kilku lat mam okazję korzystać z tego co przynosi nam każdy, zmieniający się dzień. Tym razem nie zza szyby klimatyzowanego biurowca, ale tak zupełnie prawdziwie, delektuję się zapachem lata.

SONY DSC

SONY DSC

Miałam to szczęście, że mój synek przyszedł na świat na wiosnę, dlatego od samego początku, spędzaliśmy bardzo dużo czasu na spacerach. Jednak ostatnio, zdałam sobie sprawę, że to co dobre, prędzej czy później się kończy – to samo dotyczy przyjemnego, letniego ciepła.

Zastanawiam się, jak będzie wyglądała nasza pierwsza, wspólna jesień. Czy będziemy brodzić z wózkiem wśród spadających liści, delektując się promieniami jesiennego słońca. Czy może, ukryci pod budką, otuleni w ciepłe swetry, będziemy przemykać z parasolem szybkim krokiem, załatwiając codzienne sprawy.

SONY DSC

SONY DSC

Jednak żeby zbyt szybko nie popaść w melancholię, cały czas cieszymy się pięknym latem i długimi spacerami.

Alek uwielbia patrzeć na listki drzew, kolor zielony wydaje się mu wyjątkowo interesujący a ja mam dużo FUNu z pokazywania mu uroków przyrody. W duchu śmieję się, że tyle rzeczy jest dla niego nowych a ja dostałam szansę, bycia jego prywatnym przewodnikiem, pokazującym mu, jak piękny jest świat i życie.

Dopiero będąc mamą uświadamiam sobie, że to, jak dziecko postrzega otoczenie, jakie ma upodobania, w dużym stopniu zależy od rodziców.

Ostatnio w restauracji, właścicielka zapytała mojego męża jak wychowuje się dziecko żeby było takie uśmiechnięte i bezproblemowe. Odpowiedź brzmiała „my się zawsze do niego śmiejemy, dlatego on nie zna innego wyrazu twarzy i innych emocji jak tylko te pozytywne”.

SONY DSC

SONY DSC

Reklamy

One comment

  1. Przede mną również nowe wyzwanie tej jesieni i zimy!Oliwierek już jest na tyle kumaty, że nie wystarczą jemu zwykłe zabawy;) Tak więc będę musiała się wykazać tej jesieni wyjątkową kreatywnością w tym temacie;) Szukam pomysłów!

    Lubię to

jeżeli spodobał Ci się artykuł polub, udostępnij lub napisz komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s